Czyli tajska zupa z mleczkiem kokosowym i kurczakiem. Połączenie mleczka, imbiru i trawy cytrynowej daje słodkawy, delikatny smak z nutką orientu.
Jak to z tajskimi potrawami bywa, zupa jest bardzo łatwa w przygotowaniu, ale wyzwaniem dla Europejczyka może być zdobycie w jego ojczystym kraju niektórych azjatyckich składników. Oto i one:
Składniki (na 1 osobę):
- 100g kurczaka pokrojonego w paski
- ¼ szklanki porwanych na mniejsze kawałki grzybów boczniaków
- 2 szklanki mleczka kokosowego
- 1-3 zmiazdzone ostre papryczki chili, w zależności od upodobania
- 1 łodyga trawy cytrynowej, podzielona wzdłuż na mniejsze kawałki (kruszy się przez zmiażdżenie)
- 3 plastry galangalu (zamiennikiem może być zwykły imbir)
- 2 liście limonki kaffir
- ½ cebuli, pokrojonej na ćwiartki
- 2 łyżki sosu rybnego (zamiennik: sos sojowy)
- 1 łyżeczka cukru
- 2 łyżki soku z limonki
- 1 pomidor, pocięty na ćwiartki
- 1 łyżka grubo pokrojonej kolendry
- 1 łyżka grubo pokrojonego szczypiorku
Sposób przygotowania:
- Mleczko kokosowe podgrzewać w garnku na średnim ogniu aż do wrzenia, w międzyczasie dobrze jest przygotować pozostałe składniki.
- Do gotującego się mleczka dodać trawę cytrynową i galangal i gotować przez kolejne kilka minut
- Dodać kurczaka, a gdy mięso przestanie być surowe, dorzucić cebulę i grzyby, wciąż gotując
- Gdy całość ponownie się zagotuje, należy przyprawić sosem rybnym, cukrem i chili i wymieszać
- Pod koniec gotowania dodać zieleninę: pomidory, szczypiorek, kolendrę, liście limonki kaffir
- Sok z limonki wycisnąć do zupy dopiero po zdjęciu garnka z palnika
- Zupa gotowa! Ostrzeżenie: łodygi trawy cytrynowej i liście limonki kaffir są w tej zupie tylko przyprawami, wiec nie bardzo nadają się do jedzenia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz